Wpływ ćwiczeń Listopad 3, 2009
Rekreacja i ćwiczenia, Sport, Zdrowie
Dla zdrowia i wyglądu Zdrowie, zdrowie i jeszcze raz zdrowie – to powinno nami kierować w ciągu całego życia, cokolwiek robimy i cokolwiek byśmy chcieli ze sobą zrobić, przed wszystkim trzeba myśleć o tym, że najważniejsze powinno być nasze zdrowie i nie powinniśmy mu szkodzić. Dlatego właśnie w tak ważnym aspekcie jakim jest polepszanie naszego wyglądu, co bardzo często nami kieruje powinniśmy nie stosować nadzwyczajnych środków, ale po prostu spróbować najpierw czegoś, co z pewnością nie nadweręży naszego zdrowia a również nam pomoże. Oczywiście chodzi o ćwiczenia, bowiem to właśnie ćwiczenia są najlepsze na poprawienie całego wyglądu naszego ciała. Ćwiczenia są wspaniałą działalnością budującą czy polepszającą naszą sylwetkę ale i oczywiście zdrowie, a czego można chcieć więcej, jeśli mamy coś, co nie tylko polepsza albo utrzymuje zdrowie, a zatem nasze samopoczucie est wspaniałe, a do tego jeszcze wyglądamy znacznie lepiej? Oczywiście jeśli ktoś jest leniwy no to nic go nie przekona, ale normalny człowiek powinien się ruszać i widzieć w tym wszystkim jakiś większy sens.
Korzyści
Ćwiczenia jak i wszystko inne na świecie, każda działalność jakiej podejmuje się człowiek – wszystko ma swe wady i zalety. Zatem nie sposób byłoby wspomnieć o zaletach ćwiczeń, bowiem jeśli ćwiczenia są przez człowieka wykorzystywane rozsądnie to przecież nic nikomu nie grozi prócz tego, że polepszy się wygląd jak i zdrowie. Otóż jakie są zalety ćwiczeń? Żeby nie powiedzieć oczywiste, najlepiej jest wspomnieć jakie. Otóż przede wszystkim ćwiczenia powodują, że zwiększa się nasza kondycja, a więc mamy więcej siły i jesteśmy w stanie wytrzymać wiele więcej w efekcie czego zwyczajnie mniej się męczymy wykonując wszelkie czynności. Co dalej? Ćwiczenia wpływają zatem bardzo dobrze na nasze zdrowie, co jest udowodnione. Oczywiście nie jest tak, że ćwiczenia wyleczą nas z wszystkiego ale po prostu sprawiają, że stajemy się silniejsi i po prostu mniej narażeni na różne niepowodzenia. Ćwiczenia powodują też polepszenie naszego wyglądu a o to głównie w nich chodzi no i przede wszystkim jeszcze coś, co jest bardzo istotne – lepsze samopoczucie. Kiedy człowiek wykonuje ćwiczenia wygląda lepiej, a wtedy czuje się lepiej i taki to jest właśnie łańcuszek.
Minusy ćwiczeń
Ćwiczenia mają wiele zalet, polepszają samopoczucie, dobrze wpływają na zdrowie, a przecież bez zdrowia nasze życie jest niczym ciekawym, ale przede wszystkim ćwiczenia poprawiają nasz wygląd, a zwykle oto najbardziej każdemu kto wykonuje ćwiczenia chodzi. Jednak ćwiczenia mimo tego, że polepszają zdrowie i mają ogólnie wiele zalet czy dają wspaniałe korzyści dotyczące głównie wyglądu, to tak naprawdę niestety niejednokrotnie powodują również pewne zagrożenia, a wszystko przez to, że ludzie po prostu nadużywają swoich zdolności albo wydaje im się, że mogą więcej niż naprawdę są w stanie zrobić. Takie myślenie często doprowadza do sytuacji, kiedy organizm nie wytrzymuje, a wspomagany często jest jeszcze różnymi środkami, które źle działają na całe nasze ciało, a co za tym idzie i na zdrowie. Zatem również jak chodzi o ćwiczenia i ich wspomaganie należy być bardzo ostrożnym. Czasami przecież wystarczy coś źle podnieść a już może stać się coś złego, a co dopiero nadwerężając ciało ćwiczeniami.
Polska koszykówka oraz jej przyszłość Listopad 2, 2009
Koszykówka, Sport, Zdrowie
Koszykówka w Polsce
Początek datuje się na rok 1909. Wtedy to zostały spisane zasady gry przez Świątkiewicza. W latach dwudziestych XX wieku, w klubach sportowych tworzono sekcje koszykarskie, które miały na celu ściągnąć potencjalnych graczy. W 1928 roku w Warszawie został utworzony Polski Związek Gier Sportowych, który ujednolicił przepisy gry piłki koszykowej. Owego roku rozegrano pierwsze mistrzostwa Polski w koszykówce. Przełomowym wydarzeniem dla polskiego kosza było utworzenie Polskiego Związku Koszykówki w 1957 roku. Od tego momentu polska koszykówka zaczęła się dynamicznie rozwijać. Sprowadzenie czarnoskórych, amerykańskich zawodników spowodowało większe (choć i tak małe) zainteresowanie tym sportem. W latach ‘90 promocja koszykówki stanęła na wysokim poziomie. Prawie każda szkoła oprócz boiska do piłki nożnej zaopatrzona była w kosze, koszykówka uliczna stała się dużo bardziej efektowniejsza od zawodowej oraz powstały ligi amatorskie, w których mógł grac praktycznie każdy. Do dnia dzisiejszego sport ten rozwija się w znacznym stopniu pomimo stosunkowo niewielkiego zainteresowania nim w naszym kraju.
O przyszłości
Zanim jednak zajmiemy się kwestią przyszłości tego sportu, przypomnijmy nieco historię tego sportu. W 1937 roku ponownie odtworzono ligę NBL, w której rywalizowały gwiazdy NCAA. Pierwszy sezon przyniósł koszykówce dużą popularność, a kolejne zmiany w zasadach, stworzyły ten sport bardziej ofensywnym i jeszcze bardziej widowiskowym. Wtedy to, rozpętała się wojna, która zabrała zawodników do jej udziału, a rozgrywki musiały na nich czekać.Rok 1946 to powstanie kolejnej ligi BAA, w której skład wchodziło 11 zespołów z większych aglomeracji. Poziomem jednak nie dorównywali NBL. Cztery zespoły ze starszej ligi przeniosły się do nowszej co było równoznaczne z upadkiem NBL. Jest to okres wielkiej legendy koszykówki. George Mikan uznawany jest do dziś za jednego z najlepszych w historii tego sportu. Reszta zespołów z byłego NBL przyłączyła się do nowej ligi, która przekształciła się w jakże na co dzień pożądaną NBA. Liga z każdym rokiem się rozwijała i pozyskiwała nowe drużyny. Koszykówka była kierowana do ludzi białych, a myśl o dopuszczeniu czarnoskórego zawodnika do zawodów była niemożliwa. Bariera ta, jednak została złamana, za co można tylko podziękować.
Wielu ludzi zadaje sobie pytanie na temat przyszłości koszykówki, zarówno polskiej jak i globalnej. Ostatnie lata to raczej regres tego sportu, który związany jest z marketingiem, rządzą pieniędzy i dbanie o swoje interesy, w których koszykówka była kartą przetargową. Słynny światowy kryzys gospodarczy również w tym sporcie dał o sobie znać.Wielu dziennikarzy uważa, że złote czasy kosza skończyły się w latach ‘90 kiedy to Michael Jordan, David Robinson czy John Stockton powodowali, że publiczność zgromadzona na meczu stawała w osłupieniu niedowierzając własnym oczom. Wielu uważa, że czasy słynnego show-time nigdy już nie wrócą. Moim zdaniem są to bardzo pesymistyczne opinie, które nie mają racjonalnego poparcia. Zadajmy sobie jednak pytanie: gdzie leży ludzka granica w uprawianiu tego sportu? Czy możliwe będzie, że za kilka- kilkanaście lat będziemy świadkami wsadów zza linii rzutów za 3 pkt? Czy zdobywanie punktów z drugiego końca boiska bez użycia większej siły będzie codziennością? Jakie jest maksimum dosiężnego wyskoku zawodnika? Czy około 150cm to bariera, która niedługo pęknie? Jeśli chcemy znać odpowiedź na te pytania, musimy śledzić losy koszykówki.
Witaminy Listopad 2, 2009
Witaminy, Zdrowie
Jest wiele witamin, każda odpowiada za prawidłową pracę danego organu. Słowo witamina zostało utworzone od łacińskich słów: vita – życie, amina – substancje zawierające grupę aminową. Witaminy muszą być dostarczane do organizmu z zewnątrz, poza witaminą D, która jest produkowana przez nasz organizm pod wpływem działania promieni UV. Witaminy należą do różnych grup związków organicznych, ale dzięki temu, że są niezbędne dla naszego życia, opisuje się je jedną nazwą – witaminy. Dzielą się one na te, które rozpuszczają się w wodzie i te rozpuszczalne w tłuszczach. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach kumulują się, więc łatwo je przedawkować. Za to rozpuszczalne w wodzie wydalamy razem z moczem, dlatego muszą być cały czas dostarczane organizmowi. Dzienne zapotrzebowanie na witaminy jest małe. Gdy organizm wyczerpie zapasy witamin, a nie będą mu one dostarczane, wtedy pojawiają się choroby, np. hipowitaminoza, czyli częściowy brak, awitaminoza, czyli całkowity brak witamin. Witaminy są bardzo ważne dla nas, zapobiegają niektórym chorobom, pozwalają cieszyć się zdrowiem i pełnią życia, pod warunkiem, że wiemy, jakich witamin i gdzie mamy szukać.
Witamina C jest bardzo ważna. Ułatwia gojenie się ran, złamań, zapobiega powstawaniu krwotoków, sińców, podnosi odporność na zakażenia, choroby, dlatego jest tak ważne, by uzupełnić jej nadmiar podczas przeziębienia. Organizmy większości zwierząt i roślin same wytwarzają witaminę C, człowiek niestety nie. Musimy czerpać ją z zewnątrz. Jest w świeżych owocach i warzywach: winogronach, papryce, owocach cytrusowych, kiwi, ananasie, porzeczkach, truskawkach, malinach, jeżynach, kapuście, kalafiorze, rzepie, cebuli, szpinaku, brokułach, groszku zielonym, szparagach, jabłkach, ziemniakach. Przy niedoborze pojawiają się krwawienia, zmiany w zębach i dziąsłach, ból stawów i mięśni, osłabienie, depresja, trudności w gojeniu się ran i leczeniu zakażeń. Nadmiar witaminy może prowadzić do tworzeni kamieni nerkowych, spadku odporności, nudności, biegunki, problemów z żołądkiem. Zbyt duża dawka w czasie ciąży może być szkodliwa dla płodu. Witamina C jest więc ważna dla nas, warto też przyjmować ją wraz z naturalnymi produktami, a nie w tabletkach.
Żeglarskie życie Październik 25, 2009
Rekreacja i ćwiczenia, Sport, Żeglarstwo
Początki przygody z żeglarstwem Na przygodę z żeglarstwem nigdy nie jest za późno, można jednak rozpocząć ja już bardzo wcześnie. Do szkółek żeglarskich można zapisać dzieci już w wieku szkolnym. Poznają one wtedy podstawy żeglarstwa, ucząc się na malutkich żaglóweczkach. Z wiekiem i postępem w przyswajaniu umiejętności przesiadają się na coraz większe jednostki. W żeglarstwie nadawane są uprawnienia, tak zwane patenty żeglarskie. Są to w kolejności: żeglarz jachtowy, sternik jachtowy, jachtowy sternik morski oraz kapitan jachtowy. Dzieci otrzymują patent jungi żeglarskiego, który nie jest tytułem oficjalnym, ale ma na celu zachęcić dzieciaki do dalszej zabawy z żeglowaniem. Każdy, niezależnie od posiadanych umiejętności, posiadać może książeczkę żeglarską, do której wpisywane są wszystkie odbyte rejsy, szkolenia, regaty lub kursy. Te wpisy są swego rodzaju świadectwem praktyki żeglarskiej i mogą się przydać, kiedy będziemy starać się o przyjęcie do załogi na jakiejś większej jednostce lub gdy będziemy chcieli zdobywać kolejne stopnie żeglarskie. Życie pod żaglami Nie od dziś mówi się, że żeglarze to jedni z najtwardszych ludzi. Codzienne zmagania z żywiołami, ciężka praca, skupienie i koncentracja powodują, że żeglowanie buduje w człowieku wiele pozytywnych cech. Przede wszystkim uczy samodzielności, gdyż poszczególne zadania trzeba wykonać samemu, szybko i sprawnie. Od tego zależy wiele, nawet życie nasze lub innych członków załogi lub pasażerów. Druga sprawa to właśnie załoga. Trzeba być zgranym i współdziałać z innymi w taki sposób, żeby całość obowiązków na łodzi była wykonana perfekcyjnie. Dzięki żeglarstwu poznaje się nowych ludzi, nowe miejsca, kultury i obyczaje. Można w ten sposób rozszerzyć swoje horyzonty i stać się lepszym człowiekiem. Trzeba budować w sobie samodyscyplinę i poczucie odpowiedzialności. Rozwijać umiejętności taktyczne i strategiczne, planowanie i analizę warunków panujących dookoła. Trzeba bezbłędnie przewidywać, co może zdarzyć się w najbliższej jak i dalszej przyszłości. Dzięki żeglarstwu można wspaniale rozwinąć się jako człowiek.
Kolejne patenty żeglarskie Poznając tajniki żeglarstwa każdy adept tej sztuki może pokonywać kolejne stopnie, zwane patentami. Patenty żeglarstwa są cztery. Pierwszy patent to stopień żeglarza jachtowego. Wymagany wiek to 12 lat i odbycie kursu szkoleniowego. Uprawnia do prowadzenia jachtów żaglowych na wodach śródlądowych oraz jachtów żaglowych niezatapialnych po wodach morskich podczas regat i na treningach, ale pod nadzorem. Drugi stopień to sternik jachtowy. Wymagany wiek to 16 lat i patent niższy albo 18 lat, kurs szkoleniowy i przynajmniej dwa rejsy morskie w wymiarze co najmniej 200 godzin. Uprawnienia do prowadzenia jachtów żaglowych o powierzchni żagli do 40 metrów kwadratowych. Można również żeglować po wodach morskich w odległości 20 mil morskich od brzegu. Trzeci stopień to jachtowy sternik morski. Wymagany wiek to 18 lat, niższe patenty i udział w 3 rejsach o łącznym czasie co najmniej 600 godzin, w tym 200 jako kapitan. Można prowadzić jachty o powierzchni żagli do 80 metrów kwadratowych. Czwarty stopień to kapitan jachtowy. Patent ten uprawnia do prowadzenia jachtów żaglowych bez ograniczeń.
Wakacyjne żeglowania i żeglarska turystyka Październik 25, 2009
Rekreacja i ćwiczenia, Sport, Żeglarstwo
Sposób na wczasy na morzu Bardzo popularne stają się wczasy na morzu. Nie trzeba wcale być żeglarzem, żeby zaznać smaku przygody na wodzie. Można wynająć jacht wraz z załogą i spędzić na nim niezapomniane wakacje, pływając wzdłuż wybrzeży i zawijając do kolejnych portów i przystani. Szczególnie popularna jest to rozrywka u wybrzeży Adriatyku, gdzie spokojne morze, gwarancja pogody i wspaniałe widoki zapewniają wspaniały odpoczynek i relaks, a jednocześnie możliwość spędzenia tego wypoczynku aktywnie. Ta forma urlopu staje się coraz popularniejsza i z roku na rok oferta firm zajmujących się czarterowaniem łodzi jest coraz bogatsza i coraz bardziej interesująca. Wprawdzie ceny nie należą do najniższych, jednak jeśli w podróż postanowimy wybrać się większą ekipą, to koszty nie będą wiele wyższe niż podobnej wyprawy na lądzie, a przecież zabawa i doznania będą o wiele bardziej ekscytujące. Można nie tylko odpocząć ale także nabyć nowe umiejętności oraz przeżyć niezapomniane przygody. Dlatego żeglarstwo jest wspaniałą alternatywą na spędzenie wakacji i letniego odpoczynku.
Dar Pomorza Dar Pomorza został zbudowany w 1909 roku w stoczni Blohm und Voss w Hamburgu i nosił pierwotnie nazwę Prinzess Eitel Friedrich. Był to statek szkoleniowy Niemieckiej marynarki Handlowej. Podczas I Wojny Światowej pełnił rolę bazy okrętów podwodnych w Kilonii. Po jej zakończeniu przekazany został francuzom, jako część odszkodowań wojennych. Zmieniono jego nazwę na Colbert a następnie przekazano w prywatne ręce. Statek niszczał aż do 1929 roku, kiedy to kupili go Polacy, jako zastępcę wysłużonego żaglowca Lwów. Wyremontowano go w Danii i nazwano Dar Pomorza, na pamiątkę ofiarności mieszkańców tego regionu, wśród których zbierano składki na jego zakup. Przypłynął do Polski i 30 lipca 1930 roku przekazano go do użytku przez Wyższą Szkołę Morską w Gdyni. Od tej pory żaglowiec służył jako statek szkoleniowy dla wielu pokoleń przyszłych oficerów polskiej Marynarki Handlowej. Na swoim koncie ma między innymi dwukrotne opłynięcie kuli ziemskiej oraz dwukrotne zwycięstwo w regatach Cutty Sark. Ostatni rejs odbył w 1982 roku. Od tamtej pory cumuje w Gdyni jako statek-muzeum.